Uratowany 12 lat temu, nie przestał się uśmiechać do dziś

17 August 2017

12 lat temu, Pit bull Brinks został uratowany z ulicy miasta i od tamtej pory jest uznawany za najbardziej uśmiechniętego psa Nowego Jorku. Brinks został porzucony już jako szczenię. Pewnego dnia Jon Bozak jadąc autem zauważył małego pieska, biegającego po sąsiadującym boisku szkolnym. Postanowił zaopiekować się szczenięciem i od razu odkrył jego przepiękny, wyjątkowy uśmiech.


„Wsadziłem go do samochodu, a on usiadł na przednim siedzeniu, jakby jeździł tam od zawsze. Po prostu jechał ze mną i patrzył przez okno.”

Z początku Jon nie chciał mieć drugiego psa, jednak ta mała, uśmiechająca się kupka futra szybko zmieniła jego zdanie.

„Naprawdę nie chciałem mieć drugiego psa. Jednak gdy zobaczyłem, jak uśmiecha się do świata, przebiegając obok mojego auta, zwyczajnie nie miałem wyboru. To była najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem.”

Brinks, tak jak wszystkie psy, przypomina nam o potrzebie codziennego cieszenia się z małych rzeczy.

„Dzięki niemu mam dobry humor. Naprawdę, jeśli spojrzysz na tego psa, jego uśmiech i na to, jak jego pysk mówi „daj mi tu to ciasteczko” – nie ma opcji, abyś mógł pozostać smutny.”
 

 

Spodobało się? Pokaż znajomym :)

Subscribe

Blog

Main site