Jak dobrać fryzurę dla swojego pupila?

27 October 2017

Kiedy pojawiały się pierwsze salony dla psów, zazwyczaj oferowały mały wachlarz możliwych fryzur. Dziś, w dobie szkoleń i Internetu, fryzjerzy prześcigają się w wymyślaniu nowych stylizacji dla swoich Klientów. Jak z morza pomysłów wybrać odpowiedni dla naszego pupila?

Dawniej a dziś

Do niedawna możliwość nauki u profesjonalistów była w Polsce mocno ograniczona. Przyszli fryzjerzy czerpali wiedzę o pielęgnacji wystawowej od hodowców, ale pet groomingu, czyli strzyżenia nie wystawowego, uczyli się często na własnych błędach. I tak, do dziś pokutuje strzyżenie psów pod włos czy bardzo krótko – może to powodować uszkodzenie cebulki włosa, podrażnienia skóry a w dłuższej perspektywie może doprowadzić do problemów zdrowotnych. Niestety, jest to łatwiejsze niż strzyżenie z włosem, wychodzi w miarę równo i łatwo się tego nauczyć... Nieprawidłowe strzyżenie niszczy włos, przez co  często staje się on bardzo delikatny, puchaty i kręcony. Podobnie rzecz ma się z trymowaniem, które jest praco- i czasochłonne, którego wiele salonów wciąż unika, choć nie jest aż tak trudne jak się wydaje. 

Jeśli zaś chodzi o różnorodność fryzur, często ograniczano się do strzyżenia
„na sznaucerka” niezależnie od rasy psa, ewentualnie na „okrętkę”, czyli futro na całym ciele równej długości, często zbliżonej do „zera”. Głowa natomiast mogła być z kucykiem lub bez. Na szczęście to się zmienia. Szkoleń jest coraz więcej i coraz więcej osób chętnych aby uczyć się profesjonalizmu. Dzięki temu rośnie świadomość wśród psich stylistów, a dzięki nim – wśród ich klientów. I tak dziś wchodząc do salonu dostajemy do ręki katalog psich fryzur i możliwość wyboru. Jak więc wybrać tą najlepszą, pasującą do naszego psa stylizację?

Fryzury wystawowe

Jeżeli kupiliśmy szczeniaka i planujemy dla niego karierę wystawową – najlepiej zaczerpnąć wiedzę u hodowcy i odpowiednio pielęgnować włos. Dobrze również znaleźć  fryzjera, który potrafi przygotowywać daną rasę i od początku uprzedzić o planowanych wystawach. Fryzjer musi znać rasę i jej wzorzec FCI. A co to takiego te wzorce? To nic innego jak dokładny opis cech danej rasy, zarówno budowy anatomicznej, wyglądu szaty, jak również charakteru i usposobienia. Tak więc fryzura musi być zgodna ze wzorcem, a fryzjer znający dobrze rasę, powinien uwydatnić strzyżeniem dobre cechy i zakamuflować niewielkie niedoskonałości budowy. 

Popularne uczesania

Wspomniana fryzurka a’la sznaucer, nadal cieszy się sporą popularnością, choć powoli wychodzi z mody. Polega na zostawieniu psu tzw. falbanki (dłuższych włosów po bokach oraz na przedpiersiu). Przejście pomiędzy krótkim i długim włosem powinno być delikatne i niezauważalne. Taka fryzura pasuje do psów, których anatomiczna budowa mieści się w kwadracie, czyli do psów krótkich, na wysokich łapach. Aby ładnie prezentowała się na psie, powinien on mieć włos prosty, szorstki lub jedwabny, pasuje więc ona m.in. do yorkshire terrierów z poprawnym, czyli właśnie jedwabnym, włosem. Yorki, których włos jest bardzo puchaty, podobnie jak maltańczyki czy shih tzu, nie będą ładnie wyglądały w tym uczesaniu, włosy szybko się napuszą i firanka będzie wyglądała jak doczepiony od dołu psa wagon… Pieski niskie i długie, czyli anatomicznie wpisane w prostokąt, nie będą dobrze wyglądać w tej fryzurce,bo optycznie sróci im łapki i dodatkowo je wydłuży...

Kolejną często wybieraną fryzurą jest nieco bardziej elegancka niż poprzednia, fryzura a’la westie. Uczesanie to sprawia wrażenie, że pies ma długie włosy, a w rzeczywistości są one odpowiednio ścieniowane, dość krótkie na kręgosłupie i coraz dłuższe po bokach aż po długą falbanę. Ta fryzura również nadaje się dla psów o prostym, lejącym włosie, ale może być strzyżona już na nieco dłuższych psach. Aby była kompletna, pies powinien mieć włosy na łebku przycięte na tzw. chryzantemę, ale jeśli jesteśmy właścicielami suni i koniecznie chcemy kucyka, przy odpowiednio zachowanych, proporcjach będzie to ładnie wyglądać.

Coraz większą popularnością cieszy się fryzurka, w której pupil wygląda jak pluszowy miś. To uczesanie jest idealne dla piesków o puchatym włosie, takich jak np. niektóre shih tzu czy maltańczyki (jeśli ich włos nie jest do końca poprawny), ale również bolończyki czy teriery tybetańskie. Włosy na łapkach są zazwyczaj trochę dłuższe niż na tułowiu, a ładnie podkreślone krągłości ciała, dają wrażenie pluszowej zabawki. Pieski wyglądają słodko, a fryzura jest praktyczna i łatwa w pielęgnacji.

Ładny pyszczek to podstawa

Strzyżenie głowy i pyszczka powinno komponować się z resztą ciała. Jeśli pies ma na grzbiecie krótkie włosy, nie możemy zostawić mu długiej brody, bo głowa będzie wyglądała bardzo ciężko, a wyraz pyska będzie smutny i zmęczony. Kiedy z kolei pies ma długie włosy, to niezależnie czy jest pieskiem, czy suczką - lepiej będzie zostawić mu tzw. top-knot (kucyk) lub dłuższą chryzantemkę - zbyt mała, przez krótkie strzyżenie głowa, nie będzie komponować się z resztą ciała. Jeżeli chcemy zostawić mały pyszczek przy dłuższym włosie na ciele, dobrze jest zostawić dłuższe włosy na uszach, aby nie zachwiać proporcji. Osobom, które lubią kokardki, ale nie zawsze mają czas na uczesanie pupila – możnazaproponować fryzurę, gdzie kucyk zaczyna się między uszami a przednia część głowy to krótka czuprynka – włosy nie wchodzą do oczu nawet jeśli pies nie ma ich związanych (przy tej fryzurze im dłuższy kucyk tym lepiej wygląda). Taka fryzura to propozycja głównie dla „panów”, ale sunie z różową czy czerwoną kokardą też wyglądają w niej ładnie. W modzie są również warkocze. 

Strzyżenie a figura

Jeżeli nasz pupil ma tu i ówdzie zbyt dużo ciałka, czyli mówiąc wprost, nie należy do najszczuplejszych przedstawicieli swojej rasy, lepiej zrezygnować z falbanek, które jeszcze go optycznie pogrubią i zostawić troszkę więcej włosa na łapkach i głowie aby poprawić jego proporcje (i oczywiście do codziennej rutyny wprowadzić dietę i spacery!). 

Z kolei psom bardzo szczupłym lub wręcz chudym – niejadki też się zdarzają – warto zostawić dłuższy włos na grzbiecie, aby zamaskować wystające żeberka. Takie psy ładnie prezentują się we fryzurce w stylu westie. 

A co jest hitem?

Hitem w psiej modzie jest strzyżenie w stylu koreańskim. Styl ten zyskuje coraz więcej miłośników w Polsce i na świecie. Idealnie pasuje to yorkshire terrierów, maltańczyków i shih tzu, a zwłaszcza do suczek tych ras (chociaż pieski w wersji bez kucyka prezentują się równie dobrze). Aby ta fryzura prezentowała się na naszym psie ładnie, musi on mieć bardzo krótki pyszczek, bo niestety psy z dłuższą mordką nie wyglądają w tym uczesaniu zbyt korzystnie. W Korei podczas hodowli selekcjonowane są pieski z  krótką kufą, stąd pojawienie się tego typu strzyżenia właśnie tam. 

 Są różne wariacje na temat tej fryzury, jednak jej najbardziej charakterystycznym elementem jest właśnie malutki, słodki pyszczek. Książkowa wersja tego strzyżenia to krótko obcięty grzbiet, maksymalnej długości włosy na łapach, bardzo długi ogon i uszy.  Długie włosy na łapach początkowo przerażają właścicieli, ale powoli, coraz więcej osób się do nich przekonuje.

Rosnącą popularnością cieszy się również fryzurka „Boo” proponowana szpicom miniaturowym – wyglądają w niej jak małe słodkie zabaweczki (ale niech Was nie zwiedzie ten słodki pyszczek: w małym ciele – wielki pies! ). Trzeba jednak pamiętać, że strzyżenie szpiców osłabia ich włos i może on stać się matowy i nie ładny. Dodatkowo zbyt krótkie obcięcie, może powodować łysienie plackowate (pies wygląda jak po chemioterapii lub poważnej chorobie skóry…). Najlepiej obcinać je nożyczkami, nad linią podszerstka, tak by go nie naruszyć!

Stylowy kundelek? – Czemu nie!

Coraz częściej do salonów trafiają kundelki. Ile piesków, tyle pomysłów na fryzurę. Można  powiedzieć groomerowi jaki charakter ma nasz piesek - pomoże to dobrać uczesanie pasujące do jego stylu życia i bycia. Psiakowi zaczepno – obronnemu możemy zostawić drapieżny irokez a milutkiego pieszczocha przemienić strzyżeniem w przytulankę. 

Oryginalność nie boli

Na życzenie klienta można dodać trochę koloru. Niestety, w Polsce nadal spotyka się to z głosami sprzeciwu ze strony obrońców praw zwierząt. A przecież farbowanie nie boli. Nie wydłuża też znacząco czasu przebywania psa w salonie. Stres?  – zdecydowanie większym jest ściąganie kołtunów, co w przeciwieństwie do farbowania, jest bolesne i nieprzyjemne. Uczulenia? – oczywiście, jeżeli będziemy używać kosmetyków przeznaczonych dla ludzi, ale tak samo jeśli będziemy kąpać psy w  ludzkich szamponach, bo mają one inne ph skóry. Farby przeznaczone dla psów są bezpieczne i nie robią żadnej krzywdy. Zdecydowanie wolałabym, żeby psy biegały ufarbowane niż spędzały życie na łańcuchu, a na to nadal zbyt mało osób zwraca uwagę…  Dodatkowo jeśli piesek lubi być w centrum uwagi, a wiele piesków to uwielbia, różowy ogon, czy niebieskie ombre na uszach sprawi, że nikt na spacerze, nie minie go obojętnie :)

A jeśli nasz pies jest szorstkowłosy?

Postawmy na trymowanie i nie dajmy się przekonać do strzyżenia jego szaty. W przeciwnym razie z szorstkiego, twardego włosa, łatwego w codziennej pielęgnacji zrobi się wata chłonąca brud i z dużą tendencją do plątania się... Będziemy mieć matowego, wiecznie brudnego psa, którego będzie trzeba regularnie czesać, bo w przeciwnym razie  w szybkim tempie przemieni się w jeden wielki kołtun… Pamiętajmy, że wytrymowany pies nie jest na koniec golony maszynką! Jest to oszustwo i naciąganie na dodatkowe koszty. Jeżeli chcemy, aby włosy psa po trymowaniu były krótsze niż zazwyczaj, musimy częściej przychodzić na ten zabieg, bo to od nas zależy długość włosa, który zostanie. Im częściej przychodzimy, tym krótsze są żywe włosy, które wyrosły w miejsce usuniętych poprzednio. Z psem szorstkowłosym powinnyśmy odwiedzać salon średnio raz na 6-8 tygodni. Wtedy rotacja włosa jest odpowiednia, po zabiegu pies ma krótkie włoski, dodatkowo są one pełne blasku i pigmentu, a my między jedną a drugą wizytą nie mamy zbyt wiele do pielęgnacji. Pozostaje nam więc znaleźć fryzjera, który potrafi wytrymować naszego psa. 

Nasze prace:

Autor - Judyta Rzemieniec (Pies na Medal - Salon Piękności Psów)

Subscribe

Blog

Main site