Zezowaty cudowny kot Jarvis

13 June 2017

Ten rudy zezowaty kot o imieniu Jarvis P. Weasley został znaleziony w Kalifornii, kiedy był zupełnie malutki - miał wtedy zaledwie cztery tygodnie. Jego właściciel wyrzucił go na ulicę, gdy zauważył, że kotek ma problemy z oczami i z oddychaniem.

Ale na szczęście świat jest pełen dobrych ludzi i biednego porzuconego kotka zabrała do swojego domu mieszkająca nieopodal Daria Kelly. Początkowo kobieta zamierzała odnieść maleństwo do jednego ze schronisk, ale potem rozmyśliła się i zostawiła nieszczęsnego kotka u siebie.

Po uważnym przyglądnięciu się znalezionemu kotu Kelly odkryła jego zadziwiające podobieństwo do wokalisty brytyjskiej grupy rockowej Pulp - Jarvisa Cockera oraz do Rona Weasleya - jednego z głównych bohaterów filmów o Harrym Potterze. W ten właśnie sposób pojawił się pomysł, by nazwać kota Jarvis P. Weasley, co jest połączeniem obydwu imion.

Teraz Jarvis ma już pięć lat i niedawno zdobył sławę w Internecie, stając się jednym z najbardziej znanych i popularnych kotów na świecie. A stało się to po tym, jak jego właścicielka zdecydowała się na opublikowanie jego fotografii w sieci. Od razu podbił serca wielu użytkowników Internetu, którzy w swoich komentarzach pisali, że kot jest tak miły i niepowtarzalny dzięki swojemu zezowi.

- Ja i Jarvis świetnie się nawzajem rozumiemy i kochamy, - opowiada Daria Kelly. - On jest taki wesoły i beztroski! Cieszę się, że jest ze mną szczęśliwy. Jarvis miał zawsze dużą chęć życia, nawet wtedy, kiedy był całkiem malutki i chory. Bardzo się cieszę, że pojawił się u mnie tak oddany przyjaciel!

- Zabawny pyszczek Jarvisa zawsze wywołuje mój uśmiech. Jak dobrze, że zostawiłam go u siebie, a nie oddałam do schroniska - przyznaje kobieta. W tym okresie, kiedy malutki i chory kotek pojawił się w domu Darii Kelly, pracowała ona jako wolontariuszka w jednym z miejscowych schronisk dla bezdomnych zwierząt.

Wyleczyć kotka pomogła jej wtedy Amber Holly - weterynarz z tego schroniska i jej najlepsza przyjaciółka. Jak mówi Amber, często wspomina ona Jarvisa, kiedy ten był malutki i chory, ale bez względu na to, kotek był aktywny i swawolny. - Już w pierwszy dzień narobił bałaganu, przewracając wszystko dookoła, - wspomina Amber. 

Na koniec trzeba dodać, że obie kobiety do dziś pracują w schronisku dla zwierząt. - Pomagają biednym, chorym i bezdomnym zwierzętom - to nasze powołanie! - przyznają przyjaciółki.

 

Spodobało się? Pokaż znajomym :)

 

Źródło: dailymail.co.uk | Zdjęcia: WWW.THEFURRTOGRAPHER.COM / CATERS NEWS AGENCY | pixabay.com 

Subskrybuj

Blog

Strona główna